-
Inspiracje
Cześć! Jestem Monika i zajmuję się estetyczną fotografią, a to cykl moich artykułów artystyczno-edukacyjnych! Chcę Cię nie tylko nauczyć czegoś nowego, ale też zainspirować do działania i podsunąć masę pomysłów!
-
Wyjątkowi goście
Poznasz tutaj niesamowitych artystów pracujących w różnych technikach - od tych współczesnych, po klasyków świata malarstwa.
-
Artystyczne lekcje fotografii
Czy fotografia to sztuka? Tak! Dlatego druga część artykułu, to zawsze przygotowana przeze mnie lekcja inspirowana sztuką zaproszonej gościni lub zaproszonego gościa. Chcę Ci pokazać jak elementy, które występują w sztuce innej niż fotografia mogą znaleźć swoje miejsce właśnie w fotografii!
Sfotografuj mnie jak jedną ze swoich francuskich dziewczyn
Uważam, że jedną z najważniejszych rzeczy w pozowaniu jest zrozumienie siebie i swoich emocji. Podobnie, jako fotografka, bardzo łatwo przychodzi mi wyczytywanie emocji na twarzach moich modelek i modeli.
Pozowanie zaczyna się w głowie – zarówno modelki/modela i fotografki/fotografa. Zatem, jest to pewna relacją pomiędzy modelką/modelem, a fotografką/fotografem. A co, jeśli robimy selfie? Wtedy jest to relacja między nami, a nami, bo pełnimy obie te role.
Przeglądając twórczość Pabla Picasso zauważyłam jak dobrym przykładem są jego prace w kontekście tego jak można widzieć modelkę. A fakt, że nie są to fotografie, tylko obrazy sprawia, że te przykłady są jeszcze bardziej, nomen omen, obrazowe, bo możemy bardzo dokładnie zrozumieć jak on je widział.
Czy modelka jest zawsze neutralna dla osoby fotografującej?
Les Demoiselles d’Avignon, Pablo Picasso
Girl before a Mirror, Pablo Picasso
Istnieje bardzo duża różnica pomiędzy sposobem przedstawienia postaci na obu obrazach. W tym kontekście prace Picassa są wyjątkowe, ponieważ eksperymentował on ze stylami i postacie na jego pracach są przedstawione w bardzo różnorodny sposób. Co widzimy na tych dwóch obrazach? Po lewej Panny z Awinionu, prostytutki, natomiast na prawym Marie-Thérèse Walter, kochankę Pabla Picassa. I choć oba te obrazy namalowane są w stylu kubistycznym, to widać między nimi bardzo wyraźną różnicę. W przypadku portretu Marie -Thérèse kreska jest łagodniejsza, a cały obraz bardziej delikatny niż Panny z Awinionu, gdzie kreska jest o wiele bardziej ostra, a niektóre twarze jeszcze bardziej zniekształcone (nawiązujące do afrykańskich masek).
Można powiedzieć, że w obu przypadkach Picasso zawarł na obrazie swoje “ja”. Jednak w przypadku Panien z Awinionu były to aktualne trendy artystyczne, za którymi chciał podążać, natomiast w przypadku obrazów z Marie -Thérèse, jego stosunek emocjonalny do jej osoby. Marie -Thérèse była przez niego malowana inaczej, czasem łagodniej, czasem bardziej erotycznie. Co ciekawe, Picasso wypatrzył Marie -Thérèse na ulicy i poprosił ją o portret. Pomimo różnicy wieku (28 lat) i faktu, że Picasso był żonaty, prośba ta rozpoczęła trwający kilkanaście lat romans. Pod koniec tego okresu, Marie-Thérèse zaszła w ciążę i urodziła córkę, Mayę, natomiast sam Picasso nawiązał kolejny poważny romans z Dorą Maar – francuską fotografką i artystką. Marie -Thérèse zakończyła relację “romantyczną”, jednak wciąż miała kontakt z Picassem, który wspierał ich finansowo, co powodowało też liczne spięcia z Dorą Maar.
Pablo Picasso
Artysta, którego nikomu nie trzeba przedstawiać. Stworzył markę artystyczną wartą miliony dolarów i wraz z Georgesem Braquem zapoczątkował kubizm.
Fot. Autor nieznany, Zdjęcie znajduje się w domenie publicznej i pochodzi z Wikimedia Commons
Portrait d’Olga dans un fauteuil, Pablo Picasso
Portrait de Dora Maar, Pablo Picasso
Maya in a Sailor Suit, Pablo Picasso
Nie zapominajmy też, że w całej tej układance była też żona Picassa, Olga. Tutaj widzimy ją na portrecie z lewej strony, na jednym z pierwszych portretów. Jej portrety zmieniały się z czasem, ukazując też smutną historię ich małżeństwa. A pozostałe obrazy? W środku jest portret Dory Maar. Ich relacja była inna niż relacja z Marie-Thérèse, bardziej burzliwa. I kreska w tych obrazach jest inna – krótsza i urywana, co miało wskazywać na jej stan psychiczny. Dora jest przedstawiana raczej jako kobieta elegancka, ale i udręczona, zupełnie inaczej niż Marie-Thérèse. A po prawej? Córka Picassa, Maya, w marynarskim ubranku, w czasie zabawy. Ale czy na pewno “Maya w Marynarskim Garniturze” to Maya? A może to sam Picasso? Czy mogła być inna kobieta, w której mógłby namalować sam siebie? Chyba nie mogło być lepszego wyboru niż własna córka.
Emocje względem siebie, jako modelki
Podsumowując, Picasso malując różne kobiety w swoim życiu zawierał w obrazach swoje postrzeganie ich osób przez pryzmat własnych emocji. I emocje przekładają się też na to jak odbieramy obrazy i zdjęcia. Jak długo oglądałaś portret Olgi? Czy zwróciłaś uwagę na sposób ułożenia ręki? Cień pod szyją, ułożenie tkaniny, kształt brwi, sposób pochylenia głowy, kształt nosa i policzków? A jak długo byś go oglądała, gdyby to był Twój portret? Pewnie prędzej byś zwróciła uwagę na te wszystkie szczegóły.
Nasze własne zdjęcia, portrety budzą w nas emocje. Jesteśmy bardzo wnikliwi oglądając je. I zauważamy więcej, niż inne osoby. To jest coś o czym warto pamiętać – większość detali, która dla Ciebie jest nie do zaakceptowania w odniesieniu do własnych zdjęć, dla innych może być zupełnie niezauważalna.
Dlaczego lubimy siebie na zdjęciach (lub nie)?
1. Nasz wygląd
W dzisiejszym zadaniu do wykonania chciałabym się rozprawić z bardzo ważnym elementem, czyli tym jak siebie postrzegamy. Wiem, że dla niektórych nie jest to problem, natomiast dla innych jest to temat niesłychanie trudny. To jest pierwsza bariera do pokonania, żeby dobrze wychodzić na zdjęciach. Emocje na zdjęciach naprawdę widać. I ja mam w swoim archiwum z rożnych sesji zdjęcia osób, które nie czują się dobrze przed obiektywem. Widać niepewność na ich twarzach i chęć dobrego pozowania. I jest to smutne, bo każdy może wychodzić dobrze na zdjęciach, a pierwszym krokiem do tego jest nabranie pewności siebie oraz świadomość własnego ciała.
2. Ustawienie naszego ciała i kadrowanie
Przyjmując odpowiednie pozy jesteśmy w stanie zmienić optycznie pewne cechy np. wydłużyć lub skrócić nogi. Nasze proporcje zmieniają się również w zależności od rodzaju obiektywu i jego bliskości oraz oddalenia. Te aspekty omówię w osobnym artykule, który tutaj podlinkuję jak będzie dostepny.
3. Edycja
Jedne osoby preferują edycję naturalną, żeby nie modyfikować ich wyglądu. Z kolei inne lubią mocno wyretuszowane zdjęcia. Do tego jest całe spektrum osób, które preferują coś pomiędzy tymi dwoma rodzajami edycji.
Jeśli jednak lubimy taką edycję, w której nastepują skrajne zmiany naszego wyglądu, to znaczny, że wciąż problem wciąż leży w wyglądzie i nad tym się dziś dokładniej pochylę.
4. Vibe
Pomysł na zdjęcie, energia, scenografia… To wszystko ma wpływ na finalny vibe zdjęcia. Coś co sprawia, że jesteśmy osobą, którą chcemy być i co sprawia, że czujemy się awesome 😉
Ten temat również będzie rozwinięty w osobnym artykule, który zostanie tutaj podlinkowany.
Najważniejsze ćwiczenie w pozowaniu
Niezależnie od Twojego podejścia do własnego wyglądu, to ćwiczenie ma na celu zwiększenie świadomości Twojego ciała. Zaprojektowałam je z myślą o kolejnych artykułach związanych z pozowaniem. Będę dawała jeszcze różne rady, ale skąd masz wiedzieć czy one się u Ciebie sprawdzą? Na szczęście wszyscy się różnimy i każdy z nas jest piękny na swój własny, wyróżniający sposób. Dlatego rady nie są aż tak uniwersalne. Bo nie ma jednych właściwych proporcji i jednej właściwej pozy. Na szczęście! 😉 To co my właściwie chcemy teraz osiągnąć? Chcemy zrozumieć Twoje emocje związane z własnym wizerunkiem i wyeliminować te złe.
To pierwsza część ćwiczenia, kliknij krok 1, żeby rozpocząć. Po przejściu wszystkich kroków przejdź do schematu niżej. Powodzenia! 🙂
Przejrzyj swoje zdjęcia, wybierz kilkanaście i podziel je na trzy kategorie:
1. Wyglądasz świetnie i masz ochotę się chwalić tymi zdjęciami!
2. Wyglądasz ok.
3. Nie podobasz się sobie, najchętniej byś skasowała te zdjęcia (ale nie kasuj jeszcze ;)).
Przeanalizuj zdjęcia z kategorii 1 i 2 odpowiadając na pytanie:
Dlaczego podobam się sobie na tym zdjęciu?
Zwróć uwagę na swoją postawę, włosy, wyraz twarzy, kolory ubrania, dodatki i inne szczegóły. Staraj się patrzeć zarówno na cały obraz, ale też analizować detale. Może lubisz być roześmiana i twoja twarz jest wtedy bardzo radosna? A może masz piękne włosy, które trzeba podkreślać na zdjęciu. Zrób sobie listę tych cech.
Przeanalizuj zdjęcia z kategorii 2 i 3 odpowiadając na pytanie: Dlaczego nie podobam się sobie na tym zdjęciu?
Zrób ćwiczenie analogiczne jak w kroku drugim, ale postaraj się szukać tego co Ci się nie podoba. W szczególności, zwróć uwagę, czy się nie garbisz. To bardzo częsty błąd i zmienia zupełnie odbiór sylwetki na zdjęciu!
Spisz teraz swoje odpowiedzi na pytanie: Co musiałabym poprawić, żeby zdjęcia z kategorii 2 i 3 trafiły do kategorii 1?
a) Rzeczy, które bardzo łatwo zmienić
b) Rzeczy, które można zmienić
c) Rzeczy, które trochę Ci się podobają, a trochę nie
d) Rzeczy, które Ci się nie podobają i których nie da się zmienić
Zrobione? Teraz czas na analizę kroku piątego przy pomocy tabeli, którą znajdziesz pod tym schematem. Powodzenia! 🙂
Najbardziej podstawowywmi rzeczami tego typu jest garbienie się, czy robienie przeprostów w stawach i 😉 Obserwuj mnie i moje materiały edukacyjne, bo czasem pokazuję więcej elementów tego typu.
Przykładem takich rzeczy jest inny wyraz twarzy lub inne ułożenie rąk na zdjęciu. To są elementy dla których nie ma jednej rady. Jednak ważne jest już uświadomienie sobie tego i praca (eksperymentowanie) nad każdym z tych elementów z osobna.
Mogą pojawić się elementy, które czasami są w kategorii pierwszej, a czasami w kategorii drugiej lub nawet trzeciej. Ten sam element. Tutaj ważne jest zastanowienie się co sprawia, że czasami coś lubimy, a czasami nie. Przykładowo, na niektórych zdjęciach lubię wygląd swoich nóg, a na innych są tak złe, że nawet bym ich nie opublikowała. Co jest różnicą? Spodenki z dłuższymi nogawkami. Czy wyglądam w nich źle? Pewnie nie, ale budzą mój dyskomfort na zdjęciu, więc w kolarkach mnie raczej nie zobaczysz 🙂 Ale czy to znaczy, że wszystkie kolarki są złe? Nie! Jeśli się w nich dobrze czujesz i lubisz się w nich, to śmiało pozuj w nich do zdjęć! 🙂
To jest najtrudniejszy temat. Czasami są elementy naszego wyglądu, których nie akceptujemy i których po prostu nie możemy zmienić, np. łysienie, kształt twarzy itp. Pamiętaj, że w tej sytuacji często jesteś swoim najbardziej surowym krytykiem i większość osób nie zauważa tego. Jednak wciąż chodzi o Twoje emocje, a nie inne osoby, dlatego tutaj wyróżniłabym trzy rozwiązania:
- Podkreśl swoje atuty. Jeżeli zrobiłaś ćwiczenie w całości, to masz całą listę swoich dobrych cech. One sprawiają, że będziesz czuła się pewnie przed obiektywem, skup się na nich!
- Odwróć uwagę od tego co Ci się nie podoba. Zastanów się jak kreatywnie wykorzystać dodatki: kapelusze, okulary, chusty, ubrania, makijaż - one dają duży potencjał na odwrócenie uwagi. Jednak pamiętaj, żeby nie wpaść w przesadę. Jeżeli będziesz próbowała coś za bardzo ukryć, będzie to widać na zdjęciu, bo emocje na fotografiach są bardzo widoczne i jeśli nie będziesz dobrze się czuła, to zdjęcie też nie będzie dobre. I tutaj przechodzimy do ostatniego rozwiązania.
- Pójdź do terapeuty. Jeżeli masz kompleks, który Cię ogranicza i nie możesz sobie z tym poradzić. To nie jest wstyd. Czasami rozmowa ze specjalistą może odmienić Twoje spojrzenie na siebie. Często jesteśmy dla siebie zbyt surowi i budzi to nasze negatywne emocje. Pozowanie zaczyna się w głowie.
Koniec! Czy wyczerpałam temat? Z pewnością nie! Uważam jednak, że emocje są bardzo istotne w fotografii i zależało mi, żeby tematykę pozowania rozpocząć właśnie od nich. Chcę, żebyś się cieszyła własnymi zdjęciami i była z nich dumna! Tak dumna, żebyś wrzucając je też mnie oznaczyła, dzięki temu będę mogła zobaczyć Twoje zdjęcie i bardzo na to czekam! 🙂
A jeśli artykuł Ci się podobał, udostępnij go lub poleć – będę Ci bardzo wdzięczna! 🙂
Artykuł pochodzi z Newslettera Pełnego Inspiracji. Zapisz się, żeby otrzymywać najnowsze lekcje fotografii inspirowane sztuką i nie tylko:
Dziękuję za zapis! Sprawdź maila i potwierdź zapis, żebym mogła wysłać Ci e-booka 🙂