-
Inspiracje
Cześć! Jestem Monika i zajmuję się estetyczną fotografią, a to cykl moich artykułów artystyczno-edukacyjnych! Chcę Cię nie tylko nauczyć czegoś nowego, ale też zainspirować do działania i podsunąć masę pomysłów!
-
Wyjątkowi goście
Poznasz tutaj niesamowitych artystów pracujących w różnych technikach - od tych współczesnych, po klasyków świata malarstwa.
-
Artystyczne lekcje fotografii
Czy fotografia to sztuka? Tak! Dlatego druga część artykułu, to zawsze przygotowana przeze mnie lekcja inspirowana sztuką zaproszonej gościni lub zaproszonego gościa. Chcę Ci pokazać jak elementy, które występują w sztuce innej niż fotografia mogą znaleźć swoje miejsce właśnie w fotografii!
Piękno i estetyka
Jako ogromna estetka nie mogłam przejść obojętnie obok prac Moniki Rechlickiej-Borzechowskiej. Wyróżniają się one po prostu pięknem. To, co zwraca moją szczególną uwagę, to ogromna kreatywność i różnorodne dzieła, z których każdy mógłby być uznany za ten najlepszy. Tutaj trudno się zdecydować na ten najlepszy i długo mi zajęło wybieranie tych, które pokazałam Ci poniżej. Widać, że za każdą pracą kryje się wrażliwa, utalentowana i kreatywna osoba.
Poprosiłam Monikę, żeby opowiedziała Ci o sobie i swojej twórczości. A teraz razem możemy wspólnie się zanurzyć w jej dziełach i podejrzeć kto jest po ich drugiej stronie. Zaczynajmy!
Monika Rechlicka-Borzechowska
Artystka tworząca całą dobę – za dnia architektka, a nocą ilustratorka. Tworzy pod nickiem timidite.art. Żeby zapoznać się z twórczością Moniki, zajrzyj na jej stronę internetową i konto na Instagramie.
Nazwa “Timidité” nie jest wcale przypadkowa… po francusku oznacza „nieśmiałość”. To słowo idealnie do mnie pasuje, bo skrywam się za swoją twórczością. Z jednej strony jest ona moją tarczą, a z drugiej… za jej pomocą mogę podzielić się tym, co drzemie w moim sercu.
Rysuję i maluję od zawsze. Pamiętam, że nawet w przedszkolu panie pozwalały mi na rysowanie po cichutku gdzieś z boku sali, zamiast leżakowania. Tworzę w wielu technikach, ciężko mi wybrać tę najbliższą memu sercu, bo dopasowuję ją do tego co chcę stworzyć. Tworzenie, to już nie tylko moja pasja, sposób na odstresowanie… To element niezbędny do życia. W dodatku chcę czegoś więcej! Uwielbiam tworzyć dla innych. Największe dreszcze mam gdy zamieniam słowa w obrazy… Kocham tworzyć do wierszy czy powieści. Uwielbiam wsłuchiwać się we wrażliwość Waszych dzieł i kreować nastrój. Oczywiście wiele radości sprawia mi również tworzenie portretów. Zawsze najpierw rozmawiam z osobą, by ją ciut poznać, by praca miała większą głębię. To nie jest zwykłe przerysowywanie ze zdjęcia… ukrywam tam jeszcze to magiczne “coś”. Z ilustracji, które wypływają z głębi mojego serducha tworzę plakaty. W swoich pracach daję upust emocjom. Nie każda praca na pierwszy rzut oka zdradzi mój nastrój. Czasem prace wzbudzają przeróżne emocje… od uśmiechu po głębokie poruszenie, wzruszenie i zadumę… Czasem to niby tylko kwiatek, a rysowanie go pozwoliło mi się zatracić i oderwać od rzeczywistości.
Moim zdaniem najcudowniejsze w twórczości jest to, że każdy z nas znajdzie dzięki niej to, czego potrzebuje.
Podmuch wspomnień, Monika Rychlicka-Borzechowska (z lewej)
Droga do gwiazd, Monika Rychlicka-Borzechowska (z prawej)
Lekcja fotografii artystycznej: nieśmiałość na zdjęciu
Miałam trudność z wybraniem najlepszego dzieła Moniki. Podobnie, było z wybraniem tematu tej lekcji, ponieważ prace i historia Moniki są bardzo inspirujące. Dzisiejsze zadanie to sfotografowanie delikatności, piękna, ulotności, wrażliwości. Sprawienie, by Twoje zdjęcie było nieco “nieśmiałe” 😉 Jest parę technik, które pomogą Ci uzyskać taki efekt:
1. Dodaj pierwszy plan
Podczas fotografowania dowolnej sceny znajdź drobny pasujący do niej element (zarówno tematycznie, jak i kolorystycznie) i zbliż go do obiektywu. Może to być na przykład kwiat, albo liść. Będzie on widoczny na pierwszym planie, a w ten sposób fotografowany – rozmyje się na zdjęciu. W zależności od stopnia przybliżenia, będzie widać jego zarys, bądź kolorową plamę. Ten sposób nie tylko sprawia, że zdjęcie jest ciekawsze, ale też nadaje nieśmiałości zdjęciu, bo sugeruje fotografowanie zza tego elementu i podkreśla wrażliwość twórcy.
2. Ulotne detale
Drugi sposób, to fotografowanie detali, które są w jakiś sposób ulotne i chwilowe. Na przykładzie poniżej, możesz zobaczyć kwiat układający się w powietrzu pod wpływem wiatru. Scena ta trwała dokładnie tyle czasu ile trwało naciśnięcie spustu migawki. Każda kolejna chwila i zdjęcie były inne. To czyni poniższy kadr wyjątkowym i niepowtarzalnym.
3. Zostaw tajemnicę i niedomówienie
Zdjęcie poniżej zrobiłam dawno temu, na samym początku swojej drogi fotograficznej, ale wciąż uważam że warto je pokazywać. Modelka na zdjęciu jest całkowicie ubrana. Ma nawet kolorową spódnicę. Ale nic tutaj nie jest takie oczywiste. Zrobiłam kadr w ten sposób, że widać tutaj jedynie jej twarz, ręce i włosy. Bardzo dużą część zdjęcia stanowią ramy okna. Sprawia to, że nie widzimy całości, pojawia się też tajemnica i niedopowowiedzenie. Technika ta, często sprawia, że zdjęcia są piękniejsze i delikatniejsze.
4. Po drugiej stronie szklanej tafli
Na powyższym zdjęciu jest też technika robienia zdjęć przez szybę. W kadrze pojawią się refleksy na szybie i odbicie otoczenia. Sprawia to często, że możemy zechcieć przypatrzeć się tym detalom i zobaczyć dokładnie co w tej szybie się odbija Możemy pokusić się też o zaplanowanie tego, co ma się w tej szybie odbić. Z drugiej strony, tego typu zdjęcia też są bardziej tajemnicze i nieoczywiste, a przez to bardziej wciągające. Ostatnim aspektem takich zdjęć jest to, że szklana tafla naturalnie “zmiękcza” obraz, który fotografujemy, co nadaje delikatności zdjęciu.
5. Twórz do wierszy i opowieści
Jeżeli chcesz użyć powyższych technik, ale nie masz pomysłu na kadr to, podobnie jak Monika, możesz tworzyć do wierszy i opowieści. Po jej pracach widać, że to skuteczna metoda. W fotografiach możemy często sami tworzyć i kreować nowe sceny, nie zapominaj o tym.
Bardzo chętnie zobaczę Twoje zdjęcie! Pamiętaj, żeby oznaczyć mnie w social mediach i dodać hashtag #pegazing – wtedy będę mogła zobaczyć Twoje zdjęcie 🙂
A jeśli artykuł Ci się podobał, udostępnij go lub poleć, będę Ci bardzo wdzięczna! 🙂
Artykuł pochodzi z Newslettera Pełnego Inspiracji. Zapisz się, żeby otrzymywać najnowsze lekcje fotografii inspirowane sztuką i nie tylko:
Dziękuję za zapis! Sprawdź maila i potwierdź zapis, żebym mogła wysłać Ci e-booka 🙂