Islandia – Jak zrobić akcesoria do zdjęć?

Wyobraź sobie, że jesteś na plaży. Czarny piasek ciągnie się niczym aksamit, a nieliczne, wystające z ziemi skały spowija mgła. Ocean gwałtownie faluje, wiatr nasila się i trudno Ci cokolwiek zobaczyć. Idziesz drżąc z zimna. Czy wiesz gdzie możesz być?

Odpowiem. Jesteś na czarnej plaży w miejscowości Djupivogur na Islandii. Jest środek sierpnia, typowy letni dzień. Widzisz rodzinę – dzieci bawią się, taplają w wodzie i budują zamki z piasku, a ich mama robi na drutach swetry z myślą o nadchodzącej zimie. Prawdziwie islandzki obrazek! Tam widok osób robiących na drutach jest równie powszechny co widok pól lawy. Jedną z najlepszych pamiątek z Islandii jest sweter, ale ich ceny są naprawdę wysokie.

Takie swetry pięknie też wychodzą na zdjęciach. W tym wpisie chciałabym Cię wprowadzić w świat dziergania, żebyś mogła robić swetry i prostsze projekty na drutach, które dodadzą niesamowitego charakteru Twoim zdjęciom! Dlatego, jeżeli zastanawiasz się czy warto zacząć, albo wiesz, że chcesz zacząć, ale nie wiesz jak, to mój wpis jest wszystkim czego potrzebujesz! <3

Jeśli chcielibyście zacząć robić na drutach i jesteście na Islandii, to nie ma z tym problemu – musicie wejść do pierwszego lepszego sklepu. Zobaczcie jakie wyposażenie!

1. Wybierz ekscytujący projekt!

Druty kojarzą się z zimowymi swetrami i szalikami, ale wcale nie musi być to Twój pierwszy projekt. Masz ogromny wybór: kamizelki, sukienki, topy, skarpetki, opaski, a nawet gumki do włosów. Widziałam nawet projekty wełnianych kurczaków w ramach ozdób na Święta Wielkanocne. W internecie jest masa darmowych wzorów, ja zazwyczaj szukam na stronie: www.garnstudio.com.

Dawno temu miałam jedno podejście do robienia na drutach. Z założenia było ono skazane na porażkę. Robiłam czarny szalik z kiepskiej jakości włóczki. Miałam sobie potrenować i od początku wiedziałam, że ten szalik jest taki testowy. Bardzo szybko się znudziłam i straciłam motywację. Dlatego polecam, żebyś wybrała projekt, który Ci się naprawdę podoba. Wtedy będziesz miała większą motywację, przydatną na początku, żeby go skończyć.

Wybrałam kilka projektów ze strony Garnstudio, które mogą się sprawdzić na początku, nie być zbyt trudne i drogie, ale oczywiście zachęcam do własnych poszukiwań 🙂

Ten szal to pierwszy projekt, który zrobiłam. Jest dość łatwy jak na początek, a dzięki grubej wełnie szybko “narasta”.
To był mój drugi projekt – fajny jeżeli chcecie zacząć przygodę z nordyckimi wzorami. Nie robiłam tylko tych rękawków, bo wydawały mi się dziwne 🙂
Tego wzoru jeszcze nie robiłam, ale planuję – jest to ciekawy pomysł na lato i w niskiej cenie (koszt bawełnianej włóczki na ten wzór to około 37 zł).
Kolejny wzór w niskiej cenie, ok. 20 zł.
I ostatnia propozycja na lato, także w niskiej cenie (ok. 30 zł).

2. Wybierz śliczną, mięciutką wełnę!

Przyznam, że początkowo włóczki wydawały mi się drogie. Moje pierwsze projekty były z włóczek akrylowych, które są dużo tańsze, ale też nieproporcjonalnie gorsze. Pomijając negatywne właściwości syntetycznych* materiałów, takie jak to że są mniej przepuszczalne i mniej grzeją, to są też mniej ekologiczne, bo rzeczy szybciej się zużywają i szybciej je wyrzucamy.

Polecam włóczki DROPS – są one dostępne w różnych sklepach z włóczkami i są tańsze niż włóczki tej klasy innych firm. Od razu zaznaczę, że nie mam żadnej współpracy z tą marką – po prostu sama odkryłam te włóczki jako najlepsze w kategorii cena/jakość. Sprawdzaj składy, bo niektóre włóczki mają domieszkę syntetycznych materiałów. Jeżeli chciałabyś kupić inną włóczkę, to wybierz się do najbliższej pasmanterii/sklepu z włóczkami. Panie na miejscu powinny umieć doradzić ile wełny będzie potrzebne do wybranego przez Ciebie wzoru.

Wiem, że niektórzy nie chcą używać włóczek pochodzenia zwierzęcego, ale to też nie jest problem, bo są włóczki z bawełny. Natomiast, mocno odradzam cokolwiek z angorą – to jest wełna z królików, które są obdzierane żywcem z futerka. Widziałam jak to wygląda, jest to coś przerażającego.

Zakup włóczek za ok. 100 – 150 zł może wydawać się dużym wydatkiem. Zwróć jednak uwagę, że sweter, który zrobiłam ze 100% wełny z alpaki kosztował mnie ostatecznie około 120-130 zł. Nie znajdę nigdzie w takiej cenie swetra o zawartości wełny 100%. Zimą zastanawiałam się nad zakupem swetra, który miał po 25% wełny z owcy i alpaki oraz 50% syntetycznych włókien – kosztował w promocji niecałe trzysta złotych. Dlatego, ostatecznie, robienie własnoręczne na drutach wychodzi taniej. Rozumiem, że możesz nie chcieć wydawać od razu na nowe hobby dużej kwoty, dlatego polecam małe projekty, które wymagają mniejszej ilości wełny. W zaproponowanych przeze mnie projektach uwzględniłam też cenę wełny.

Wybierając projekt i włóczkę pamiętaj także, że im grubsza wełna tym Twój projekt będzie szybciej narastał. Przy cienkich wełnach trzeba się więcej “nadziergać”, żeby uzyskać taką samą powierzchnię.

*Tutaj chciałam przy okazji zwrócić uwagę, że materiały sztuczne i syntetyczne, to nie jest to samo. Materiały sztuczne, np. wiskoza, uzyskiwane są z naturalnych surowców i są jak najbardziej ok! Ja od jakiegoś czasu sukcesywnie pozbywam się poliestru z mojej szafy, czytam metki i widzę różnicę w jakości ubrań! Jeżeli ten temat interesuje Cię bardziej, to polecam profil Moniki Kamińskiej, która o materiałach wie wszystko i bardzo dużo się od niej nauczyłam!

3. Po wyborze projektu i włóczki czas na druty!

Wybór drutów jest tak naprawdę prosty, bo ściśle związany z Twoim projektem. Do włóczek dedykowane są druty o konkretnej grubości (lub zakresie grubości). Polecam druty na żyłce – są bardziej uniwersalne, bo możesz na nich robić okrągłe projekty np. czapki, albo swetry. Przy większości projektów sprawdzi się żyłka 80 cm, ale jeśli robisz coś mniejszego, np. rękawy do swetra to 40 cm.

Jeżeli planujesz przygodę z drutami na dłużej, to od razu mogę Ci powiedzieć, że nie skończy się na jednych drutach. Chyba, że tak dobierzesz projekty, że zawsze będzie ten sam rozmiar 😉 Ja swoje druty dokupywałam w miarę rozwoju tego hobby, ale jakbym wiedziała na początku, że będę tyle dziergać to kupiłabym zestaw drutów z wymiennymi żyłkami.

Druty drewniane, czy metalowe? Niektórzy mają swoje preferencje, mi pasują oba typy. Bardziej zwracam uwagę, żeby drut płynnie przechodził w żyłkę, bo inaczej wełna może się zaczepiać na końcach drutów.

4. Jak zacząć?

Początki bywają trudne, ale nic na początku nie jest łatwe 😉 Jeśli chcesz się uczyć robić na drutach, albo masz problemy polecam cztery źródła:

Strona Garnstudio – ta sama o której pisałam wcześniej. Dużą zaletą tej strony są nie tylko dokładne instrukcje, ale też cała masa filmików, w których dokładnie pokazane jest jak coś zrobić. Ja się uczyłam i nadal uczę głównie z tych filmików.

Drugim źródłem wiedzy jest strona http://www.abc-robotek-na-drutach.com.pl/str/sploty_wszystkie.html i naprawdę mocno ją polecam! Wiedza jest bardzo uporządkowana, jest dużo schematów, zdjęć i wszystko jest dokładnie pokazane. Naprawdę widać, że osoba, która robiła tę stronę się bardzo przyłożyła do tego. W zależności od tego, czy robimy projekty „na około”, albo „tam i z powrotem” to inaczej łapiemy oczka, bo w pierwszym przypadku mamy cały czas prawą stronę na wierzchu, a w drugim przypadku raz prawą, a raz lewą. Dla mnie to jest bardzo mylące i dopiero dzięki tej stronie zrozumiałam co i jak. Oprócz splotów zobaczcie też inne działy, np. „Błędy i ich naprawianie”, który może okazać się przydatny na samym początku 😉

Trzecie źródło wiedzy to po prostu youtube i google, ale podejrzewam, że rzadko będziecie musieli z nich korzystać. Ja też często korzystam z grup na facebooku, ale akurat w tym przypadku nie muszę, bo wszystko jest fajnie wyjaśnione na tych dwóch stronach. Chyba, że nie doszłam jeszcze do trudnego momentu, gdzie będę wołać o pomoc.

Czwarte źródło wiedzy, to ja – możesz śmiało do mnie napisać <3

5. Zrób to! Będziesz mieć sweter i inne korzyści!

Nawet jeżeli coś nie będzie Ci wychodziło na początku, to nie zrażaj się. Twoje dzieła będą coraz lepsze i poszerzysz szafę o oryginalne ubrania z wysokiej jakości wełny. Osobiście dziergam w czasie oglądania filmów i seriali (przykładowo, szalik robi się przez cały sezon Wiedźmina), a czynność ta dodatkowo mnie relaksuje i nie mam ochoty już podjadać popcornu, bo mam zajęte ręce. Ten czas i tak bym spędziła przy serialach, a tworzę w tym czasie piękne rzeczy i nie tyję ;D

Pierwszy sweter, który zrobiłam na drutach <3

Mam nadzieję, że artykuł Ci się podobał i będzie przydatny. Zachęcam Cię do śledzenia mnie na instagramie i facebooku, żeby nie ominęły Cię nowe inspiracje, plany podróży i porady fotograficzne 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *